Jak smakuje masaż

Masaż można odbierać, doświadczać , odczuwać,  ale też smakować .O tym dowiedziałam się ostatnio od klienta.  „Dziś smakuje wyśmienicie” – usłyszałam.

Odbieramy świat różnymi kanałami percepcji . Jedni bardziej „słyszą”, inni „widzą” , jeszcze inni „czują” . W pracy z drugim człowiekiem  (niezależnie od obszaru tej pracy) trzeba pamiętać o tym, że nigdy nie możemy na 100% zakładać co dla tej osoby będzie najlepsze, bo tylko ona o tym wie. Dlatego czasem łamię zasadę nierozmawiania podczas masażu. Ostatnio, gdy właśnie ten „smakujący” klient na samym początku sesji na hasło „taniec” rozpoczął monolog o swojej przygodzie z tańcem, nie powstrzymywałam go. Czułam ze mówi o czymś ważnym a  jego ciało ponownie przeżywało pierwszy kurs tańca i każdą imprezę na której doceniany był przez kobiety za swoje umiejętności.  To było dawno… dziś nie tańczy. Wstał widocznie zaskoczony tym co sam podarował sobie podczas sesji. Ja dałam mu zadanie domowe ;-), aby znalazł szkołę tańca z kursami na jego poziomie.

PS. Ten sam pan kiedy indziej powiedział:  „Szkoda ze nie mogę pani zabrać w  podróż, w której jestem podczas masażu, ale no tak- ktoś musi masować ;-)” i zapewne nie byłaby to taka sama podróż, bo przecież ja też smakuje świat po swojemu.

Dodaj komentarz